Któż z nas nie chciałby zasiąść w mroźny zimowy wieczór przed kominkiem i patrząc w wesoło trzaskający ogień, napić się czerwonego wina lub aromatycznej herbaty?
Jednak chęci to jeszcze nie wszystko. Do niedawna mieszkańcy bloków i apartamentowców zamiast tradycyjnego kominka mogli sprawić sobie co najwyżej (nie zawsze gustowną!) stylizowaną atrapę. Obecnie na rynku mamy coraz większy wybór tak zwanych biokominków, czyli urządzeń, które umożliwiają dogrzewanie pomieszczeń niewyposażonych w instalację kominową.
Jaki biokominek kupić? Na co zwrócić uwagę przy zakupie? Zapraszamy do przeczytania naszego poradnika!
Biokominek – co to jest i jak działa?
Biokominki (zwane też eko-kominkami) od klasycznych kominków różnią się tym, że nie wymagają podłączenia do instalacji kominowej ani do żadnego innego typu odciągu. Dzieje się tak dlatego, że materiałem używanym do palenia w nich nie są używane tradycyjnie drewno, węgiel czy koks, ale bioetanol – substancja określana także mianem „alkoholu rolniczego” lub „odwodnionego alkoholu”.
Bioetanol najczęściej otrzymuje się z biodegradowalnej części odpadów (np. papieru, płyt drewnianych, itp.). Efektem jego spalania są ciepło i para wodna. Spalane biopaliwo nie wytwarza dymu, sadzy, nawilża pomieszczenie - w przeciwieństwie do tradycyjnych źródeł ciepła. Ogień, powstający w wyniku spalania bioetanolu, wyglądem nie różni się niczym od płomienia trawiącego znane nam wszystkim drewniane polana.
Eko-kominki to urządzenia stosunkowo wydajne. Uważa się, że 1 litr paliwa ekologicznego (cena: od 9 do 40 zł) pozwala utrzymać płomień przez około 3-4 godziny i może podnieść temperaturę w pomieszczeniu o ok. 2-3 stopnie Celsjusza (przy założeniu, że będzie ono miało powierzchnię w granicach 15 metrów kwadratowych.)
Najważniejszą zaletą tych urządzeń jest jednak ich elastyczność. Nie będąc związanymi koniecznością podłączenia kominka do ciągu wentylacyjnego, możemy go zamontować (albo po prostu ustawić) w każdym wnętrzu – bez względu na jego kubaturę i funkcję. Biokominki świetnie sprawdzają się nie tylko w salonie. Coraz więcej osób \"instaluje\" je w łazience, w sypialni, a nawet w ogrodzie.
Jaki biokominek wybrać?
Chcąc sprawić sobie biokominek, poza ceną (a te wahają się od kilkuset złotych za podstawowe modele wykonane z blachy do kilkunastu tysięcy złotych, które trzeba zapłacić za designerskie arcydzieła) powinniśmy na początku określić dwie ważne rzeczy. Pierwszą jest miejsce, w którym chcemy by się znajdował, a drugą - dostępność i jakość wkładów paliwowych rekomendowanych w połączeniu z wybranym przez nas modelem.
Istnieje wiele typów biokominków. Do najpopularniejszych należą wciąż biokominki ścienne i wolnostojące – jedne i drugie wykonane są najczęściej ze stali nierdzewnej i hartowanego szkła, czasami mają także wbudowane elementy ceramiczne.
Biokominki ścienne montuje się zazwyczaj na specjalnych hakach przeznaczonych do wpuszczenia w ścianę. Przy zakupie warto zwrócić uwagę na solidność tego mocowania. Biokominków stojących nie trzeba montować – wystarczy umieścić je tam, gdzie naszym zdaniem będą najlepiej się prezentowały.
W rzeczywistości jednak kształt, wymiary i kolorystyka kominka są istotne przede wszystkim z punktu widzenia estetyki. Tym, co rzeczywiście ma znaczenie dla ogólnej jakości produktu, jest rodzaj paliwa. Niestety, doświadczenie uczy, że im droższe wkłady (oczywiście w granicach rozsądku), tym lepiej. Jak już sobie powiedzieliśmy, ceny zaczynają się już od 9 zł, jednak tyle kosztują wkłady sprowadzane z Chin, które czasem w trakcie spalania emitują nieprzyjemne zapachy. Palą się krócej niż markowe płyny i żele (np. Fanola), które – choć kilkakrotnie razy droższe – gwarantują piękny, równy i bezzapachowy płomień (co ciekawe, przy pomocy droższych specyfików, możemy nawet sterować jego kolorem!). Ich dodatkową zaletą jest fakt, że nie ulegają samozapaleniu w sytuacji, kiedy jakaś ich część znajdzie się na łatwopalnym drewnianym parkietcie, dywanie czy wykładzinie.
Najbardziej profesjonalnym zabezpieczeniem przed tego typu niepożądanymi wydarzeniami, jest tak zwane „Innowacyjne palenisko”, oferowane pod nazwą „Commerce” na przykład przez firmę Chantico Fire. Konstrukcja ta pozwala cieszyć się ogniem w domu bez ryzyka - nie ma możliwości, by ogień zaprószył się i powstawały iskry, paliwo wylało się po przewróceniu kominka, a ogień spowodował pożar lub wypalił dziurę w dywanie. Specjalna budowa paleniska Commerce sprawia, że absorbuje ono paliwo zapobiegając wyciekom, a jednocześnie gwarantuje samoczynne zagaszenie płomieni (ogień zostaje zassany do środka i natychmiast gaśnie), gdy biokominek straci stabilność i pionową pozycję.
Podsumowanie
Biokominki dają żywy ogień i światło, są niedrogie w eksploatacji i łatwe w utrzymaniu (nie trzeba ich czyścić, gdyż w procesie spalania nie powstaje sadza ani inne substancje brudzące). Aby je zamontować nie trzeba wykonywać żadnych przyłączy ani dodatkowych instalacji. Nie zapominajmy jednak, że urządzenia te pełnią przede wszystkim funkcje dekoracyjne i nie są alternatywną dla tradycyjnych metod ogrzewania.